25 października 2019

[115] Świeżo po: "To nie ja, kochanie" Tillie Cole


"Nie można walczyć z przeznaczeniem(...) Teraz to wiem. Mamy już swoje ustalone miejsce we wszechświecie. I to, komu jesteśmy przeznaczeni, też jest już ustalone."
Tillie Cole – To nie ja, kochanie

Tytuł: To nie ja, kochanie
Autor: Tillie Cole
Wydawnictwo: Edito Red
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Strony: 376

Recenzja:
Czasami przeznaczenie sprawia, że znajdujemy prawdziwą miłość, przyjaciela bądź inne szczęście. Czasami los jest dla nas łaskawy ale nic nie trwa wiecznie i zawsze problemy prędzej czy później do nas wracają. 

Główną bohaterką książki jest Mae, dziewczyna wraz ze swoimi siostrami wychowuje się w sekcie. Oczywiście nie jest tego świadoma, ze społeczeństwo do którego należy jest złe i zakłamane. Nikomu z zakonu nie pozwala się opuszczać ich posiadłości daleko od społeczeństwa. Budowla otoczona jest murem, żeby nikt nie uciekł. Kobiety przetrzymywane są aby zaspokajać potrzeby wyższych kapłanów, głównie te seksualne. 

Poznajemy Mae w chwili gdy ma około ośmiu lat, podczas gdy spędza czas przy płocie. Dziewczynka jest zapłakana i załamana. Wtem po drugiej stronie pojawia się tajemniczy chłopiec, który ewidentnie ma problem z mówieniem ale mimo wszystko zaczynają rozmowę i naprawdę w swoim towarzystwie oboje czują się fantastycznie. Niestety wszystko trwa bardzo krótko ponieważ chłopiec musi wracać do taty. 

Tak właśnie złączyły się losy Mae i Styksa po raz pierwszy. Kolejne ich spotkanie następuje piętnaście lat później w chwili gdy Mae ucieka z zakonu. Dziewczyna jest ciężko ranna, wycieńczona i prawie umierająca gdy traci przytomność przy jakiś budynkach. Następnego dnia spotyka Styksa - niemowę, który jest przywódcą gangu motocyklowego. Mężczyzna poznał Mae po jej pięknych niebieskich oczach, które widział pierwszy raz piętnaście lat temu. 

Jak potoczą się losy Mae? Czy zakon ją znajdzie? Czy Mae i Styks mają jakieś szanse by ułożyć sobie wspólne życie?  Czy dziewczyna będzie pamiętać "chłopca zza muru"? 

Historia niby bez rewelacji lecz posiada w sobie niesamowicie dużo wulgarnych treści. Oczywiście nie mówię o samych scenach zbliżenia między bohaterami lecz pojawia się seria gwałtów na dzieciach, stos przekleństw, które niby mają być pieszczotliwe (lecz dla mnie sytuacja, w której facet powiedziałby do mnie pieszczotliwie per "suczko" raczej taka nie jest) ale ostatecznie dla mnie są okropne. Dodatkowo występują różne grupowe orgie, dziwki i inne takie ekstremalne sytuację. 

Naprawdę nie wiem czemu ta książka na "lubimyczytać.pl" posiada tak wysoką ocenę jak na ścisłość jest bardzo słaba. Ratuje ją wyłącznie akcja, która mimo wszystko jakoś tam nawet ciekawie płynie ale wszystkie rzeczy, które wypisałam wyżej sprawiają, że chciałam ją spalić na stosie bo mimo, że nie należę do osób świętych: często sobie przeklnę i otwarcie rozmawiam o niektórych rzeczach to ta książka była dla mnie okropnie wulgarna bo gdyby usunąć większość tych rzeczy i zostawić tylko te niezbędne to naprawdę to mogłaby być fajna książka (fajna dla mnie). 

Co do samych bohaterów, jakoś za specjalnie mnie nie urzekli, nie skoczyłabym z nimi w ogień ale teoretycznie mnie nie denerwowali. Dlatego w tym przypadku mogę spokojnie powiedzieć, że byli bardzo poprawni lecz moje serce dla nich mocniej nie zabiło. Jedynie czego się boję, że gdy odwarze się sięgnąć po kolejny tom (a niestety nie mogę tego obiecać) to inni bohaterowie (ponieważ każdy tom jest o innym członku gangu) będą tacy sami tylko nieliczne niuanse będą ich różnić. 

Podsumowując, jeśli szukacie książki, która niby nie jest wymagająca, posiada nawet ciekawą akcje, która jest wartka, bohaterowie Was nie wkurzą, to jest szansa, że Wam się spodoba lecz muszę powiedzieć, że książka w mojej opinii jest wulgarna, a są niektóre aspekty, które jawnie mnie oburzyły. Ogólnie nie przypadła mi zbyt bardzo do gustu, także nie jestem w stanie obiecać recenzji kolejnych tomów ponieważ ledwo przez ten przebrnęłam. 

Ogólna ocena: 4/10


4 komentarze:

  1. A mi ta seria bardzo się podobała, co prawda niektóre tomy mniej, ale całość była jak najbardziej na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wydaje się interesująca przez swoją fabułę, ale jeśli jest aż tak słaba to chyba jednak będę ją unikać.

    Pozdrawiam!
    recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ochotę na tą książkę i ogólnie całą serię, ale po twojej recenzji mój zapał trochę opadł 😑 Nie lubię książek, które nie mają do zaprezentowania nic, prócz wulgaryzmu

    OdpowiedzUsuń
  4. To fakt, że w książce jest dużo wulgaryzmów i oburzających rzeczy. Ja jednak uważam, że Cole pokazuje, że dobro może mieć i złe strony, że to tylko maska, za którą chowają się podłe kreatury zmieniające życie w piekło.

    OdpowiedzUsuń