23 sierpnia 2019

[108] Świeżo po: "Lepsza niż ja" Louise O'Neil



Tytuł: Lepsza niż ja
Autor: Louise O'Neil
Wydawnictwo: Feeria Young
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Strony: 416

Recenzja:
Drogie czytelniczki co byście zrobiły w sytuacji gdy przez całe swoje życie jesteście oceniane pod względem wyglądu? Całe Wasze życie musi być idealne ponieważ walczycie o męża. Wszystkie kobiety są "zaprogramowane" aby być najlepszą, lecz nie każda może być. 

Imię każdej kobiet zapisane jest małą literą. Kobiety nie mają żadnych praw poza tym aby służyć Ojcu i swojemu mężowi (za słowem "Ojciec" zakładajcie kogoś na miarę prezydenta dyktatora).  Chociaż muszę na wstępie zastrzec, że nie każda z kobiet będzie posiadać męża. Występują trzy kategorię jakie są przypisywane kobiecie po zakończeniu nauki: towarzyszka, konkubina oraz guwernantka. Towarzyszka to po prostu żona, konkubina to tylko partnerka seksualna, guwernantka natomiast pełni rolę nauczycielki w szkołach. 

Główną bohaterką książki jest freida, młoda dziewczyna, która posiada tylko jedną przyjaciółkę izabel. Dziewczyny od zawsze trzymały się razem mimo, że izabel to najpopularniejsza dziewczyna, a freida jest raczej jej "brzydszą koleżanką". Niestety wraz ze zbliżającą się ceremonią w którym rozstrzygnie się wszystko o co walczyły przez tyle lat, izabel drastycznie odsuwa się od freidy. 

Młode kobiety muszą przestrzegać wielu zakazów. Mają dokładnie wyznaczoną każdą godzinę dnia, są ściśle obserwowane przez guwernantki, mają wyznaczone posiłki, mają wyznaczone godziny podczas których mogą spędzać razem czas oraz są stale faszerowane różnymi lekami, które rzekomo mają poprawić ich urodę, przykładem jest "śpioch" - tabletki na sen, które pozwolą dziewczynom przespać całą noc tak aby rano nie miały zasinień pod oczami. 

Przyjaciółka freidy zdecydowanie pogubiła się w swoim życiu, coś ją trapi lecz mimo starań dziewczyny izabel nie chce zdradzić żadnych szczegółów. Freida zmuszona jest znaleźć sobie nowe przyjaciółki lecz nie każda dziewczyna jest do niej pozytywnie nastawiona, mimo że sprawia takie wrażenie.

Jaką role dostanie freida podczas ceremonii? A jaką jej kochana przyjaciółka? Czy dziewczyny, które podają się za nowe przyjaciółki freidy nie zniszczą jej życia? 

Powiem szczerze, spodziewałam się czegoś całkowicie innego, a dostałam coś co nie jestem w stanie w żaden sposób określić. Książka nie należała do złych, na końcu bardzo mnie zaskoczyła i może nawet zasmuciła bo miała dla mnie dosadny przekaz co do całych "przyjaźni". Może i nawet każda z nas przez to przechodziła, że w grupie przyjaciółek, zawsze znajdzie się taka, która za wami nie przepada i zgrywa miłą ale taka nie jest. Taka osoba może zrujnować nam życie. Dlatego ostatecznie stawiam raczej na kilka przyjaciółek, na których mogę polegać. Nie liczy się ilość, a jakość lecz niestety nasza bohaterka o tym nie wie. 

Książka wydaje się nierealna i niepojęta dla nas bo żyjemy obecnie całkowicie inaczej. Niestety pod warstwą nowości kryje się to co odgrywa się codziennie w naszych życiach. Mówię głównie o szykanowaniach w szkołach, znęcaniach się i załamaniach, które wynikają z tych sytuacji. Czasami chcemy dobrze ale kończy się bardzo źle. 

Czasami bohaterka strasznie mnie denerwowała właśnie ze względu, że była taka dziecinna i chciała stać się na siłę popularna, niestety dla niej skończyło się to bardzo źle. Czasami warto odpuścić niestety nie każdy to potrafi, a każdy popełnia w swoim życiu błędy na których się uczy. 

Mimo, że książkę oceniam raczej pozytywnie to jednak czegoś mi brakło i nie byłam usatysfakcjonowana. Naprawdę nie wiem jaki jest tego powód ale mimo tego, że książkę dobrze mi się czytało to jakoś chyba mimo wszystko tematyka jednak mi już mi nie"siadła", bo chyba jednak jestem za takimi zachowaniami nastolatek. 

Podsumowując, nie chce zdradzać za wiele bo fabuła nie należy do zawiłych, jest to zdecydowanie książka młodzieżowa ale z brutalnymi motywami społecznymi, mogłabym się rzucić z określeniem, że nastolatki powinny przeczytać tę książkę ponieważ posiada mocne przesłanie, które mogłoby pozwolić im się uchronić przed złem i cierpieniem. Głównym motywem jest rywalizacja i chęć akceptacji, której nie ma. 

Ogólna ocena: 7/10 


5 komentarzy:

  1. Książka stoi na półce, ale jakoś nie miałam weny, by się za nią zabrać, ale zaciekawiłaś mnie swoją opinią. Chyba spodziewałam się czegoś innego niż wspominasz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie mam ochoty teraz na takie pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tę książkę jeszcze przed jej premierą i jestem w niej zakochana. Autorka stworzyła historię, którą nie każdy odważyłby się przelać na papier. Historia mną wstrząsnęła i nadal uważam, że jest to genialna książka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Już jakiś czas temu było mi dane przeczytać tę książkę i muszę przyznać, że zrobiła na mnie dobre wrażenie. Co jak co, autorce udało się mnie zapędzić w kozi róg, bo nie spodziewałam się aż takiego obrotu spraw. No i w ogóle cała historia daje wiele do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka bardzo mnie ciekawi, właśnie ze względu na te wątki związane z motywami społecznymi. ;)

    OdpowiedzUsuń